Byłem na Prymicjach

 

Marek

 

Kochany księże Marku!

Wyruszasz z rodzinnego domu do pracy w Winnicy Pana. Niech Cię Bóg prowadzi, wspomaga i strzeże. Niech Duch Święty podpowiada Ci zawsze właściwe słowa. Nigdy nie zapomnij, że Ciało Pana Naszego, Jezusa Chrystusa przychodzącego na Twe słowa, do Twoich rąk to Najdroższy Skarb na tej Ziemi.

 

 

 

 

Ad vocem

Jacek Bezeg

Z uwagi na popełniony swego czasu tekst http://jacekbezeg.pl/2016/04/30/o-dziadach-bardzo-drogo-przyodzianych/

oraz z powodu zamieszczenia na „wyszperanych” filmiku http://www.wyszperane.info/2016/05/04/polski-majdan-w-warszawie-grzegorz-braun-i-prof-jacek-bartyzel-ostrzegaja-przed-prowokacja/

czuję się wywołany do odpowiedzi tekstem profesora Dakowskiego http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18030&Itemid=100

Oto jakie widziałem argumenty przeciwko marszowi zatytułowanemu bardzo ładnie „Odwagi Polsko”, Czytaj dalej

O dziadach bardzo drogo przyodzianych

Jacek Bezeg

Chodzą po naszych miastach, miasteczkach i wioskach dziady proszalne. Rozmaite ze sobą noszą tabliczki. Coś tam o demokracji, coś o kodowaniu i inne, ale na odwrocie każdej z nich jest zawsze ta sama prośba: „Niech nam ktoś wreszcie da w mordę!”. Włazi też to biedne dziadostwo do urzędów przeróżnych i do sądów nawet. Czytaj dalej

Wojna? O co chodzi?

pistolet

Jacek Bezeg

Ostatnio wiele się słyszy o wojnie. Że zagraża, że nie powinniśmy dać się wciągnąć, bo musimy przetrwać. W związku z tym nasuwają mi się pytania na które nie umiem sobie odpowiedzieć.
Jeśli mamy być sprowokowani do napaści na kogoś, to na kogo mielibyśmy napaść?
Nie widzę w okolicy nikogo, na tyle słabego, aby napaść na niego naszych prawie nie istniejących wojsk miała jakikolwiek sens i choć drobne szanse na powodzenie. Czytaj dalej

Na rocznicę naszego Chrztu

różaniec

Jacek Bezeg

Jako zgrzybiały już starzec pamiętam poprzednią rocznicę naszego Chrztu, tę bardziej okrągłą, bo jednak było wtedy równo 1000 lat. Naprawdę ładna liczba. Wiele mieliśmy wtedy uciechy obserwując przedziwne wygibasy „ludowej władzy”, aby ten historyczny fakt wyprać z chrześcijaństwa, które wtedy było bardzo niemodne i wykorzystać do własnych celów. Tysiąc szkół na Tysiąclecie, to był jednak ładny gest i wielki sukces PZPR. Nie da się ukryć. Trochę mamy teraz problemów, aby tym placówkom oświaty zapewnić właściwą frekwencję, no ale jeśli zadziała jak należy 500+ to może jakoś to będzie. Czytaj dalej

Stare kłamstwa

czernobyl

Jacek Bezeg

Rocznica umocnienia państwowości to moment odpowiedni nie tylko do podsumowań, ale i do planowania. Chciałem przy tej okazji zwrócić uwagę na to czego robić nie należy. Na jedną tych rzeczy, których unikać trzeba.

Mija właśnie trzydzieści lat od wydarzeń w czernobylskiej elektrowni atomowej, o których usłyszał cały świat. Na przykładzie tej katastrofy

http://www.wyszperane.info/2016/04/14/przyczyny-katastrofy-w-czarnobylu/

widać jak bardzo niebezpieczne może być kłamstwo. Czytaj dalej

List otwarty do prezesa PiS

Jacek Bezeg

Panie prezesie, głosowaliśmy na Pana partię z nadzieją na „dobrą zmianę” i nie można powiedzieć, jest wiele symptomów wskazujących na to, że rzeczywiście taka właśnie zmiana następuje, ale …

Jak wszystko co dobre tak i ta zmiana mogłaby być lepsza, jednak nie chcę być małostkowy i drobiazgów czepiać się nie będę. Tylko jedna sprawa jest dla mnie niepokojąca, a nawet bardzo niepokojąca. Czytaj dalej

Niestety, niestety

arab-stock-2

Jacek Bezeg

Nie wygląda to najlepiej. To, co się dzieje w Europie. Ponieważ brak mi wiedzy o szczegółach, a w dodatku nie wiem czy kiedykolwiek ją uzyskam pozwolę sobie na rozważania oparte na tym co wiem i oczywiście na moich ulubionych teoriach spiskowych. Ci, którzy uważają, że te teorie są nieprawdziwe, bo funkcjonariusze rozmaitych tajnych służb biorą pieniądze za to, że nic nie robią, mogą sobie darować dalsze czytanie.

Czytaj dalej

Post scriptum do poprzedniego

małe-dzieckoJacek Bezeg

Znana jest od starożytności Przysięga Hipokratesa. Każdy adept medycyny musiał ją składać przed dopuszczeniem do wykonywania zawodu lekarza. W niej zawarte są między innymi słowa „nie spędzę płodu”. To znaczy, że już starożytnym obcy był problem zaprzątający dziś jeszcze niektóre głowy: Czy płód jest człowiekiem i jako taki podlega ochronie? Czy też jako coś nieokreślonego, przypadkowy zlepek komórek, może być usunięty bez żadnych konsekwencji? Czytaj dalej