Przyjadą do nas wilki i to w dodatku nocne. Prosto od towarzysza Putina. Z serdecznymi pozdrowieniami . Jest to bardzo szkodliwe. Parę osób od tego umrze. – Tak powiada nam jedna strona.
Drudzy zaś – najprawdopodobniej rosyjska piąta kolumna w Polsce – powiadają zgoła inaczej. Zróbcie im kanapki, dajcie herbaty. Przyjmijcie ich tak miło, jak oni nas przyjmują.
W zasadzie, sprawa jest jasna. Nie ma wątpliwości kogo trzeba słuchać. Ale jak się sprawie przyjrzeć, chwilę zastanowić, to jasna być przestaje.
o tym, ze jest szansa na poważne przedsięwzięcie z udziałem żeglugi śródlądowej, o której docenienie zabiegam między innymi tu: www.takdlaodry.pl postanowiłem to zobaczyć.
A więc:
Byliśmy (ja z kolegą), widzieliśmy i słuchaliśmy. Inwestorzy podobali nam się bardziej niż radni. Zwłaszcza niż pan, który chciał uprawiać żeglugę turystyczną w porcie towarowym.
Widać było, że nie wszyscy rozumieją, iż miasta powstają i rozwijają się na skrzyżowaniach dróg, a szczególnie na skrzyżowaniach dróg różnego rodzaju. A wszak widzą, na przykładzie swego pięknego grodu, co się dzieje, kiedy jedna z dróg przebiegających przez nie zasłabła. Ale i tak zazdrościmy mieszkańcom Koźla włodarzy, którzy rozumiejąc jak cenną szansą jest (nawet od dawna zaniedbany) port, sprowadzili do tego miasta ludzi nie tylko majętnych, ale i odważnych. Chcących tę szansę wykorzystać z pożytkiem dla siebie, ale przecież i dla całego regionu.
Dla wielu powodów, ale tu powiedzieć chcę tylko o jednym. Bardzo istotnym.
Jest on kandydatem poza systemowym. Co to oznacza?
Nie było go wśród tych, którzy milczeli kiedy pewna kobieta publicznie kłamała na temat największej tragedii jaka dotknęła mój kraj.
Nie było go wśród tych, którzy zamiast ją wygnać z Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej uczynili ją jego marszałkiem i którzy traktowali ją tak, jak gdyby miała moralne prawo tę funkcję sprawować.
Nie było go wśród tych, którzy pogodzili się z uczynieniem tej kłamliwej kobiety pierwszym ministrem, premierem rządu polskiego. Czytaj dalej →
Historia rodła jest krótka i prosta. Znak ten powstał jeszcze przed Drugą Wojną Światową, w roku 1933, w czasach kiedy Związkowi Polaków w Niemczech zabroniono używania Orła. Rodło symbolizowało ich związek z Ojczyzną obrazując uproszczony kształt Wisły z Krakowem jako małą kreską. Taki rysunek nie budził sprzeciwu nawet w czasach gdy rządy sprawował Adolf Hitler. Tak było wtedy, ale teraz jest inaczej.