Archiwa kategorii: kościól

Po raz drugi ze swoimi parafianami przeżywam hiperinflację na Ukrainie.

za:   http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15047&Itemid=100

Moi Drodzy!

Hrywna leci na łeb i szyję.

Po raz drugi ze swoimi parafianami przeżywam hiperinflację na Ukrainie.
Nic na obecnej inflacji nie straciłem, bo nie mam żadnych oszczędności. Remont kościoła i odbudowa plebanii pochłaniają wszystkie środki.

Wczoraj swoim parafianom rozdałem naszą najnowszą książkę – Józef Ignacy Kraszewski, „Wieczory Wołyńskie”, Biały Dunajec – Ostróg 2015.

Trzeba będzie znów starszym i chorym parafianom kupić trochę podstawowych produktów żywnościowych – mąka, kasza, cukier itp. Jeśli ktoś chce pomóc naszej niewielkiej wspólnoty rzymskokatolickiej w Ostrogu nad Horyniem, można to uczynić wpłacając ofiarę na konto: 

Stowarzyszenie Ośrodek „Wołanie z Wołynia”
Nr 50 8821 0009 0010 0100 1892 0002

tytułem: darowizna dla parafian w Ostrogu

Drogi Bracie, droga Siostro!
Okaż miłosierdzie i pomocną dłoń dla Rodaków na Wołyniu.
ks. Witold Józef Kowalów


Ostróg nad Horyniem, 2 marca 2015 r.

Dextimus dnia 2.3.15

Poczytaj i posłuchaj

Poczytaj jak świętują Krakowiacy  http://www.ekspedyt.org/circ/2015/03/01/33947_sprawa-jest-taka-widzialam-dzis-cud.html

Pieśń Konfederatów Barskich

Nigdy z królami nie będziem w aliansach
Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi
Bo u Chrystusa my na ordynansach
Słudzy Maryi!

Więc choć się spęka świat i zadrży słońce
Chociaż się chmury i morza nasrożą
Choćby na smokach wojska latające
Nas nie zatrwożą

Czytaj dalej

Poślij nam tylu, ilu potrzeba

za:   http://ewapolak-palkiewicz.pl/poslij-nam-tylu-ilu-trzeba/

 Ewa Polak-Pałkiewicz

„Nie lękam się niczego – mawiała Joanna d`Arc podczas swojej misji wyzwalania Francji spod panowania Anglików – z wyjątkiem zdrady”.

Te słowa warto przypomnieć dzisiaj, u początków kampanii wyborczej kandydata PiS na prezydenta Polski.

Siedemnastolatka, która stanęła na czele francuskiego rycerstwa – nie dlatego, że czuła się kimś wielkim i mocnym, ale dlatego, że tak chciał Bóg. Był rok 1429. Jako wódz stoczyła najbardziej zacięte i krwawe bitwy wyzwalając kolejne miasta – począwszy od Orleanu, twierdzy broniącej się resztką sił – a następnie przekonała rozchwianego psychicznie delfina (prawowitego następcę tronu), człowieka złamanego i zalęknionego, że powinien się koronować w katedrze w Reims i objąć władzę nad królestwem. Królestwem rozłożonym duchowo i moralnie w ciągu dziesiątek lat okupacji, pogrążonym w marazmie i beznadziei. Królestwem, którego mieszkańcy utracili  wiarę w zwycięstwo nad wrogiem, gdzie mówiono z rezygnacją: wszystko przepadło, jesteśmy sprzedani. „Teraz tylko Bóg może uratować Francję”.

A ona, ta dziewczyna od krów i owiec, nałożyła zbroję kupioną za sto franków, przedarła się przez tereny okupowane do Chinon, gdzie przebywał delfin i cały dwór, i zyskawszy jego zgodę stała się prawdziwym wodzem armii.   Czytaj dalej

Manifest końca Kościoła według modernistów

za:   http://www.pch24.pl/manifest-konca-kosciola-wedlug-modernistow,34192,i.html

Manifest końca Kościoła według modernistów

Krystian Kratiuk

Proces demontażu Kościoła wchodzi w decydującą fazę – coraz głośniej mówi się o konieczności pozbawienia papieża osobistych prerogatyw oraz o demokratyzacji trybu podejmowania decyzji. Rozpisana na długie lata realizacja planu progresistów doby Vaticanum II trwa i zyskuje nowych zwolenników. Na polskim rynku ukazał się właśnie ich manifest, promowany przez „Gazetę Wyborczą” i „Tygodnik Powszechny”.  Czytaj dalej