Archiwa kategorii: kościól

Dlaczego ekumenizm jest czystym nonsensem?

za:   http://www.bibula.com/?p=80233

 – Chris Jackson

30 listopada ubiegłego roku papież Franciszek wygłosił mowę na zakończenie Boskiej Liturgii sprawowanej przez patriarchę „ekumenicznego” Bartłomieja I w cerkwi pw. św. Jerzego w Stambule. Wyraził w niej przekonanie, że powrót prawosławia do „pełnej komunii” nie oznacza asymilacji czy podporządkowania jednej ze stron drugiej. Jest to oczywista nieprawda. Każdy katolik powinien wiedzieć, że poprzez odmowę podporządkowania się autorytetowi Kościoła katolickiego człowiek stawia się poza nim. A jeśli ktoś znajduje się poza Kościołem, z pewnością nie może być z nim w „pełnej komunii”.

Przed epoką papieży stawiających dobre stosunki z heretykami i schizmatykami ponad szacunek dla objawionej przez Boga prawdy zwykli katolicy świadomi byli faktu, iż dwa sprzeczne ze sobą systemy wierzeń nie mogą w żaden sposób utworzyć jedności. Zdawali sobie sprawę z tego, iż niezależnie od ilości pochwał wygłaszanych pod adresem heretyków, intensywności prowadzonego z nimi dialogu oraz liczby realizowanych wspólnie z nimi dobrych inicjatyw, błędy owych heretyków nie stałyby się ani o jotę bliższe prawdzie. Czytaj dalej

Abp Paglia: nie wykluczam zmian w kwestii dopuszczania do komunii rozwodników

za:  http://www.pch24.pl/abp-paglia–nie-wykluczam-zmian-w-kwestii-dopuszczania-do-komunii-rozwodnikow,34372,i.html

Abp Paglia: nie wykluczam zmian w kwestii dopuszczania do komunii rozwodników

Abp Vincenzo Paglia fot.GIAMPIERO SPOSITO/REUTERS

kra

Według arcybiskupa Vincenzo Pagli ewentualne dopuszczenie rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych do Komunii świętej w żadnej mierze nie będzie wiązać ze zmianą nauczania Kościoła. Ma tu chodzić wyłącznie o „lepsze zrozumienie” Ewangelii, o rozwój, pogłębienie i poszerzenie doktryny. Abp Paglia jest… przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Rodziny. Synod już w październiku.

Abp Vincenzo Paglia stanowczo obstaje jednak przy tym, że nie będzie się to wiązało ze zmianą nauczania Kościoła, lecz będzie „efektem lepszego zrozumienia Ewangelii, rozwoju, pogłębienia i poszerzenia doktryny”.

Szef watykańskiej dykasterii opowiedział o swych nadziejach związanych z tegorocznym synodem w wywiadzie dla „The Vatican Insider”. Jego zdaniem we Włoszech synod cieszy wielkim zainteresowaniem wiernych. Jeszcze nigdy nie było takiego odzewu w parafiach – stwierdził abp Paglia. Bardzo liczy on na owoce refleksji wiernych. Towarzyszy im bowiem – jak podkreślił – specjalna łaska Ducha Świętego.

Synod już w październiku.

Radio Watykańskie

kra

Schizma nie zacznie się w Polsce

za:   http://www.pch24.pl/schizma-nie-zacznie-sie-w-polsce-,34303,i.html

Schizma nie zacznie się w Polsce

REUTERS / FORUM

Krystian Kratiuk

Artykułem w „Rzeczpospolitej” Dominik Zdort rozpoczął nowy etap niszowej do tej pory w Polsce dyskusji nad stanem Kościoła za pontyfikatu papieża Franciszka. Dotychczas publicyści zajmujący się Kościołem starannie unikali tego tematu. Zdort uderza mocno – wróży schizmę, która ma rozpocząć się nad Wisłą.  

Artykuł Zdorta otwiera nie tylko bardzo mocny tytuł („Schizma zacznie się w Polsce”), ale także wytłuszczony przez redakcję fragment tekstu: „Jedno Franciszkowi na pewno można zarzucić: jego mowa nie jest taka jak Chrystusowe tak-tak, nie-nie”. „Rzeczpospolita”, jak ma to w zwyczaju, zestawia bezkompromisowy tekst swojego publicysty z artykułem księdza Kazimierza Sowy – pozostającego, jak nietrudno odgadnąć, entuzjastycznym zwolennikiem kształtu trwającego pontyfikatu, a także wypowiedzią o. Zięby, pod wiele znaczącym tytułem „Papież nie musi być intelektualistą”. Czytaj dalej

Płacz Biafry

za:  http://www.pch24.pl/placz-biafry,33118,pch.html

Płacz Biafry

fot. STRINGER / REUTERS / FORUM

Andrzej Solak

 W historii nieczęsto zdarzało się, by w jednym szeregu, ramię w ramię, stanęły do walki siły wojującego islamu, sowieckiego komunizmu oraz zachodnich demokracji. A jednak wszystkie wymienione potęgi wystąpiły wspólnie, by zmiażdżyć państwo afrykańskich chrześcijan.

 Nigeria, ongiś brytyjska kolonia, uzyskała niepodległość w roku 1960, na fali dekolonizacyjnej manii, jaka opętała „postępowe” elity Zachodu. Nigeryjski świt suwerenności zajaśniał pokojowo, bez rozlewu krwi. Rychło jednak kraj pogrążył się w chaosie. Wybuchały gwałtowne zamieszki, gangi partyjnych aktywistów prowadziły między sobą okrutne wojny. Lagos – stolica kraju – stało się sceną wojskowych zamachów stanu. Szczególnie groźny był narastający konflikt między muzułmańską i pogańską większością reprezentowaną przez plemiona Hausa, Fulani i Joruba a chrześcijańskim (w głównej mierze katolickim) ludem Ibo.

Czytaj dalej