Archiwa kategorii: UE

Wspominki, obserwacje, wnioski?

10listopada09

Tak było 10 listopada 2009, 10 kwietnia 2010. Tak będzie …

Jacek Bezeg

Pamiętam jak po wybitnie jednostronnej kampanii przygotowawczej przyszedł dzień gdy trzeba było w referendum powiedzieć: „Czy chcemy do Europy, czy nie?” Ja też prowadziłem swoją kampanię wśród kolegów tłumacząc dlaczego nie należy „chcieć”. Na dyskusję o polityce z koleżankami nie traciłem czasu, bo „Co kobiety mogą z tego zrozumieć?”. Czytaj dalej

Pochwały

Jacek Bezeg

Często spotykam się z zarzutem, że u mnie wszystko jest na nie, wiadomości niedobre, a od ich czytania człowiek staje się smutny.

Chciałbym więc raz coś pozytywnie napisać, kogoś pochwalić, podziwiać. Rozglądając się „po okolicy” doszedłem do wniosku, że najbardziej do pochwalenia nadają się Niemcy. Bo oczywiście jeśli chwalić to szczerze, kogoś kto naprawdę jest dobry, a nie dlatego, że go lubię.

Niemców po dwóch światowych wojnach lubi mało kto, więc i mnie trudno będzie zarzucić w tych zaplanowanych pochwałach stronniczość. Czytaj dalej

Brexit! Oj! Co to będzie?

foto:http://www.theguardian.com/politics/2015/may/14/brexit-what-would-happen-if-britain-left-eu-european-union-referendum-uk

Jacek Bezeg

I znowu mamy ciekawy moment. Zakręcik, a może nawet zakręt historii. Co nam wypada robić w tej sytuacji? Tak jak stosunek do niejakiego Wałka pozwala nam dzielić/szufladkować ludzi a zwłaszcza polityków na kategorie przydatne później, w momentach bardziej skomplikowanych, kiedy zastanawiamy się mocno, próbując rozgryźć motywacje aktorów politycznej sceny. Tak i w podobny sposób możemy użytkować obserwacje dokonywane właśnie w tych dniach kiedy to Brexit staje się faktem.

Czytaj dalej

I dobrze i źle

za:  http://takdlaodry.pl/i-dobrze-i-zle/

Image1

Jacek Bezeg

Dobrze, że przygotowywane są plany gruntownych zmian na naszych rzekach i kanałach. Jest szansa na to, aby były się one nie tylko siedliskami wszelkich roślin i zwierząt tak bardzo cennych, że nawet osoby zamieszkujące bardzo daleko od nas martwią się o ich zdrowie i samopoczucie. Jest więc szansa na to by nasze rzeki i kanały stały się także drogami wodnymi klasy IV, czyli międzynarodowej.

Czytaj dalej