Coraz to ciekawiej się robi. Świat nie tyle może się zmienia, co pokazuje swoje wcześniej ukryte oblicza. Czasem może nawet nie tyle ukryte co zapomniane, czy zlekceważone. Wysłuchawszy wykładu księdza profesora Tadeusza Guza http://www.wyszperane.info/2016/02/11/31-01-2016-i-zlot-pobudki-ks-prof-tadeusz-guz/ dowiadujemy się, że wojny to rzeczywiście są z powodów religijnych. Dokładniej, to chodzi o religię stworzoną przez Marcina Lutra. Profesor pokazuje jak z jego koncepcji wywiódł swe idee niejaki Marks Czytaj dalej →
Tak właśnie oceniam to co dziś obejrzałem w telewizorni. Oto premier naszego rządu powstałego w wyniku decyzji zdecydowanej większości Polaków pokornie informuje i tłumaczy sytuację naszego kraju. Wyjaśnia, że nic strasznego się nie stało, nic nam nie grozi. A stało się. Facet, którego zaraz potem pokazano, który nie wiadomo skąd się wziął, facet, którego nie wiadomo kto wybrał i postawił na jakimś dziwnym stanowisku wśród innych facetów o podobnie niejasnej przeszłości jeśli chodzi o sposoby awansowania, oświadczył, że będą się szczególnie nam przyglądać, aby sprawdzić czy w Polsce mamy demokrację.
Jakim prawem ktoś ma kontrolować suwerenny kraj? Czytaj dalej →
Powiadają, że uczyć się należy nawet od wrogów. Jak my wyglądamy w tej dziedzinie? Niespecjalnie. Trzeba przyznać, że nie mieliśmy szczęścia do nauczycieli. Ostatnio zwłaszcza. Niemcy chcą nas nauczać demokracji. Dziwne jest to o tyle, że nie tak dawno kiedy sami praktykowali demokrację, to wybrali sobie Hitlera. Nie skończyło się to dla nich szczęśliwie. Czytaj dalej →
Oj wieje, wieje wiatr historii, a pętakom spodnie już się nie trzęsą, bo … są pełne. Smród jaki rozsiewa ich zawartość dotarł aż do Brukseli. Wysocy komisarze zbiorą się tam już niedlugo by badać jego składniki.
To ułatwia ludziom rozumienie historii, to że szczególnie niebezpiecznych drani nazywa się zwykle komisarzami.
Tymczasem nikt mnie już od dawna tak bardzo nie wyprowadził z równowagi jak on. Tak, tak. W zasadzie chodzi o jedno zdanie po wysłuchaniu, którego nic już nie jest w moim świecie takie jak było. Tym jednym zdaniem była dla mnie informacja o tym, że starożytni Rzymianie pozwalali swoim niewolnikom posiadać broń. To człowiek, który z definicji nie był panem samego siebie miał prawo mieć miecz i użyć go w swojej obronie? A ja? Czytaj dalej →