„Kandydatką” jaką kiedyś znałem, niestety tylko ze słyszenia, był rejs na legendarnym Darze Pomorza w czasie którego chłopcy zainteresowani studiami w Wyższej Szkole Morskiej, po zaliczeniu egzaminów teoretycznych mogli się przekonać, czy rzeczywiście życie marynarza to jest to, czego chcieliby na całe życie. Już same opowieści o tym rejsie niejednego skłoniły do zmiany planów. Podobnie może być z kandydowaniem na stanowiska i funkcje w „organach samorządowych”. Czytaj dalej
wyszperane 09/11/14
11-go listopada
JAK CO ROKU BĘDZIEMY OTACZAĆ SEJM RÓŻAŃCEM ŚWIĘTYM
Msza święta za Ojczyznę w kościele św. Aleksandra, początek 10-ta na pl. TRZECH KRZYŻY
Marsz Niepodległości: Początek Rondo Romana Dmowskiego 15-ta.
za: http://dakowy.e-kei.pl//index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
Wędrując po powiecie
Wędrując po powiecie opolskim w poszukiwaniu poparcia napotykam nie tylko ciekawych, wielu bardzo mądrych,
ludzi, ale i piękną, także i o tej porze roku, przyrodę.
Zwłaszcza lasy i zagajniki liściaste zachwycają bogactwem barw nastrojów i form. Skłaniają do zadumy, do zamyślenia.
Na przykład to drzewo, przywodzi na myśl ludzi tej ziemi, tych żyjących tu od wielu, wielu pokoleń. Czytaj dalej
Zakończenie śmieciowej rewolucji
Sortujemy czy nie sortujemy, oto jest pytanie
za: http://niepoprawni.pl/blog/marcin-b-brixen/zakonczenie-smieciowej-rewolucji
– Ja akurat uważam, że Łukasz ma rację – powiedział dziadek Łukaszka patrząc jak tata Łukaszka opisuje worki ze śmieciami.
– Nazwisko jest, adres jest, numer porządkowy jest, data jest, numer partii jest, znaczek CE jest… – wyliczał tata Łukaszka patrząc na specjalny arkusik pokryty jego równym, starannym pismem. Oderwał zapisany arkusik z rolki i włożył go do specjalnej, wodoodpornej kieszeni przy worku. – Łukasz, możesz wynieść śmieci! Czytaj dalej
Aleksander Ścios – człowiek prawdy i walki
za: http://coryllus.salon24.pl/613839,aleksander-scios-czlowiek-prawdy-i-walki
Nie mogłem dziś z rana dokończyć tekstu i Aleksandrze Ściosie, ponieważ wyłączono nam prąd na cały dzień. Okazało się jednak, że mam akumulator, który ratuje nas w różnych sytuacjach, do niego podłączona jest przetwornica i właśnie dzięki niej mogę teraz pisać ten tekst.
Aleksandrowi Ściosowi poświęciłem może dwa, a może trzy teksty, przez cały czas trwania mojej blogerskiej aktywności. Były to tekst raczej niepochlebne. Wszystko przez to, że polityka publicystyczna, którą Aleksander Ścios uprawia jest w całości zaprzeczeniem postulatów jakie ja stawiam, postulatów dotyczących jawności i oraz dystrybucji treści. Czytaj dalej
