Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2014-12-10
Ziemia smoleńska i jasnogórska – widziane z USA
za: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14460&Itemid=100
Ślepa Mańka 9.12.2014 slepa manka
Dlaczego nikt nie chce zbadać próbek ziemi z jasnogórskiego muzeum? Pewnie okazałoby się, że owe próbki z przedmiotów należących do ofiar, różnią się w dość istotny sposób. Dowodzi to że ani rząd, ani opozycja nie chcą przedstawić prawdy o Smoleńsku.
Okolo pol roku temu, poruszyłam temat ziemi smolenskiej, jako jednego z pewnych sposobow na sprawdzenie czy katastrofa, czy zamach miał miejsce na podsmolenskim lotnisku, czy to byla mniej lub bardziej udana maskirowka. Z cialami ofiar bylo sporo zamieszania, dokladnie nikt z uczestnikow delegacji samolotu z dziennikarzami, ani z delegatow przybylych pociagiem nie widzial ich naocznie. Ciala ofiar byly dopiero identyfikowane, jak wszyscy wiemy w Moskwie, przez najblizsze rodziny, poza jednym przypadkiem identyfikowania zwlok osobiscie przez Jaroslawa Kaczynskiego. Wiec juz to było podejrzane.
„Żeby odgiąć trzeba przegiąć”. Sentencja Mao Zedonga zwanego Mao Tse-tungiem.
za: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14457&Itemid=119
„Merci pour ce moment” (Dziękuję za tę chwilę).
Izabela Brodacka
….To podobno sentencja Mao Zedonga zwanego Mao Tse-tungiem. Tak przynajmniej twierdził profesor Amsterdamski, ale być może tylko żartował. Ponure to czasy gdy nie sposób odróżnić żartu od prawdy. Próbowałam odnaleźć tę sentencję w słynnej czerwonej książeczce ( „Le petit livre rouge. Citations du président Mao Tsé -Toung”), którą wraz z innymi książkami w języku francuskim „odziedziczyłam” po Romanie Zimandzie. Po jego śmierci zabrałam przeznaczone do wyrzucenia, cenne książki z jego zbiorów. Większość z nich odwiozłam do Biblioteki Uniwersyteckiej gdzie pomimo ich bezspornej wartości, zostały przyjęte z łaski, właściwie po protekcji. Każda podarowana książka to dla bibliotekarek tylko kłopot.
Kieżun nie, Zacharski tak?
za: http://coryllus.salon24.pl/607040,kiezun-nie-zacharski-tak
Corylus
Dotarły do mnie ostatnio wieści, że kilka osób było niezwykle wzburzonych po przeczytaniu mojego tekstu zatytułowanego „Szopen i kurwa czyli sojusz lewicy z prawicą”. Szczególnie zirytowało tych ludzi to, że określiłem „naszych” jako grupę aspirującą do GW, grupę, która tylko chwilowo zajmuje się organizowaniem czasu nam, nędznym Morlokom, a tak naprawdę czeka tylko by trafić do lepszego świata, gdzie prowadzi się prawdziwe życie. Oburzenie jest tym, sądzę, większe, im mocniej moja teza się potwierdza. A ona znajduje potwierdzenia wręcz codziennie.
Trzecia władza – czyli kto?
za: http://3obieg.pl/trzecia-wladza-czyli-nadzorca!

