W czasach kiedy szkolenie wojskowe było jeszcze obowiązkowym elementem studiów zapytaliśmy obywatela kapitana czy ten egzamin, co to tak nas straszą, to będzie tak „pro forma” czy na „odp…”.
Usłyszeliśmy, że oczywiście „pro forma”.
To pytanie, a zwłaszcza ta odpowiedź, że to wszystko co obserwuję wokół, to tylko takie żarty, ostatnimi czasy przychodzi mi częściej na myśl. Kiedy na przykład widzę samochody specjalnie robione tak, aby nie przetrwały dłużej niż kilka lat, to zastanawiam się: Czy oni robią to dla żartu? Czytaj dalej →
Dobrze że jest to święto. To okazja do zastanowienia się nad tym jak zmienia się Kościół. Cud eucharystyczny w Sokółce jakoś szybko został zapomniany i nie przyniósł takich owoców jakie przynieść powinien. Nadal widujemy kapłanów siadających tyłem do tabernakulum. Nadal przechodzący przed Nim księża czy ministranci potrafią nie przyklęknąć, a tylko skinąć głową. Czasem nawet nie w kierunku tabernakulum, a w kierunku Stołu Ołtarzowego „oddawane są honory”.
Byłem w komisji. Jako zwykły członek. Wtedy widzi się więcej. Nie tyle chodziło mi o te 160 złotych (choć dla emeryta to kwota znacząca) ale o co innego. O to by zobaczyć, jak to będzie tym razem. Jak zachowują się ludzie? Jak reagują na stresy? Co myślą o sytuacji w kraju? Ale najważniejsze było to, by na własne oczy zobaczyć i dotknąć wyników. Gdyby ktoś mi powiedział o tym jak masowe było poparcie dla … to bym nie uwierzył. Lecz gdy wziąłem do ręki garść kart i zacząłem je rozdzielać na dwa tak nierówne stosy, to zrozumiałem trochę lepiej gdzie jestem. W jakim jestem towarzystwie.
Gdy patrzę na mapę obrazującą wyniki głosowania Przychodzi mi do głowy pewna koncepcja. Otóż można by uszczęśliwić większą ilość obywateli, a nawet i Bronka. Podzielmy kraj na trzy części. W jednej, tam gdzie na niego głosowano, niech on sobie nadal panuje miłościwie (czy jak tam woli) nad swoimi wyborcami. Tym jego zwolennikom (nie ważne z jakich powodów to zrobili) należy się (do jasnej cholery!) jakaś kara. Na początku byliby zresztą z takiego rozwiązania zadowoleni. Czytaj dalej →
W sytuacji kiedy tak często słyszy się u nas błagalne „Komuno wróć!”. W sytuacji kiedy ponad trzydzieści procent idących do urn opowiada się za człowiekiem oskarżanym o niebezpieczne związki z rosyjskim wywiadem, ta akcja jest bardzo na czasie. Mam nadzieję, że zgodnie z planem komuniści niemieccy zdążą odwiedzić miasta Śląska, Częstochowę, Łódź i Warszawę. Każdy kto zechce może ich tam zobaczyć i jeszcze raz zastanowić się nad tym co zrobi 24 maja. Czytaj dalej →
Słychać głosy z różnych stron o tym, że w publikowanych sondażach za zwyczaj się nie ujmuje jednego z kandydatów na prezydenta. Różnie ten fakt jest komentowany. Jedni powiadają, że ma tak małe poparcie, iż nie da się go pokazać. Inni zaś mówią, że to niedbalstwo i to w dodatku nieładne.
Jeśli jest to niedbalstwo, to jest to „niedbalstwo” i „nieuctwo” tego samego rodzaju co w przypadku szefa FBI, który mówiąc do członków żydowskiej diaspory o holocauście postawił Polaków w jednym rzędzie z Niemcami. Czytaj dalej →