Archiwa kategorii: Sląsk
Rodło
JacekBezeg
Historia rodła jest krótka i prosta. Znak ten powstał jeszcze przed Drugą
Wojną Światową, w roku 1933, w czasach kiedy Związkowi Polaków w Niemczech zabroniono używania Orła. Rodło symbolizowało ich związek z Ojczyzną obrazując uproszczony kształt Wisły z Krakowem jako małą kreską. Taki rysunek nie budził sprzeciwu nawet w czasach gdy rządy sprawował Adolf Hitler. Tak było wtedy, ale teraz jest inaczej.
Ślązakowcy o Żołnierzach Wyklętych: to symbole chorej Polski
za: http://wirtualnapolonia.com/2015/03/10/slazakowcy-o-zolnierzach-wykletych-to-symbole-chorej-polski/
Włodek Kuliński
Ślunsko Ferajna – jedna z najbardziej radykalnych organizacji ślązakowskich. Część jej członków uważa, że Śląsk znajduje się pod polską okupacją.
Zdaniem działaczy ślązakowskich biorących udział w jednej z audycji radiowych, „Polska będzie obłożnie chora tak długo jak jej symbolem będzie Powstanie Warszawskie i Żołnierze Wyklęci”, a noszenie symboli powstańczych jest jak noszenie koszulek z Che Guevarą.
W trakcie sobotniej audycji Radia Silesia „Rozmowy Aktywnych Ślązaków” na temat Muzeum Śląskiego dyskutowali: Jerzy Gorzelik (Ruch Autonomii Śląska),Dietmar Brehmer (Mniejszość Niemiecka), Tomasz Słupik (politolog UŚ, członek RAŚ), oraz Rafał Adamus (członek zarządu RAŚ i prezes Rady Górnośląskiej, zrzeszającej głównie organizacje ślązakowskie), Rafał Adamus wyraził nadzieję, że Muzeum Śląskie stanie się miejscem kultywowania „śląskości” tak jak dla Polaków takim miejscem jest – jego zdaniem – Muzeum Powstania Warszawskiego, w którym według niego Polakom „podaje się na tacy pielęgnowanie tej swojej polskości”. Czytaj dalej
Komu się powodzi na… powodzi
za: http://www.radakapitanow.pl/news.php?readmore=5
[ Tekst nie jest świeży, ale niestety z czasem coraz aktualniejszy. Widać w nim jak pod lupą, sposoby dewastowania nie tylko tej, ale wielu dziedzin naszej gospodarki. J.B. ]
Rada Kapitanów Żeglugi ŚródlądowejRzeki w Polsce kojarzą się w ostatnich latach najczęściej z powodziami. Szczególnie tragiczny był bilans „Powodzi Tysiąclecia” z roku 1997: 54 ofiary śmiertelne w całej Polsce i straty materialne rzędu 12 mld zł. Potem nastąpiły kolejne, dotkliwie nas doświadczające powodzie z lat 2001 i 2010. Po tej największej opracowano w drodze ustawy „Program dla Odry 2006”, którego głównym celem było zabezpieczenie mieszkańców Nadodrza przed mogącym się kiedyś powtórzyć kataklizmem. W powodzi (nomen omen) pieniędzy, jakie popłynęły na zrealizowanie tego przedsięwzięcia zatracono chyba jednak główny cel jaki temu przyświecał. Dotychczas nie zrealizowano lub nawet nie rozpoczęto najważniejszych inwestycji służących ochronie przeciwpowodziowej dorzecza Odry. Do tego dochodzą częste protesty tzw. organizacji ekologicznych, które blokują lub poważnie opóźniają realizację przyjętych ustawą celów, wymuszając coraz to nowe, kosztowne analizy, opracowania, ekspertyzy… Czy to przypadek czy doskonale przemyślany sposób na całkiem dostatnie życie? Czytaj dalej |

Mieliśmy w Opolu taki pomnik. Jak głosi inskrypcja poświęcony był: „W hołdzie żołnierzom (…) walczącym z komunistyczną władzą w latach 1945 -1956 o wolną Polskę” przez mieszkańców Opola. Tak, to jeden z pierwszych w kraju pomników upamiętniających Żołnierzy Wyklętych. 

