Bardzo mi się podoba to, że wróciły „na tapetę”: sprawa przyjęcia euro, sprawa członkowstwa w eurosojuzie i wreszcie sprawa referendum sprzed lat. W odpowiedzi na wypowiedź pani Szydło w sprawie euro, reprezentantka PO poruszyła wszystkie te kwestie. Nie mogę więc być posądzany o nudziarstwo wracając do tych spraw. Zwykła uczciwość nakazuje mi przypomnieć i wyjaśnić o czym jest mowa.
Donoszą nam o upadku naszego państwa. W rozmaitych aspektach. Słyszy się też o spadającym z pokolenia na pokolenie średnim ilorazie inteligencji. Z jednej strony to przykre, ale z drugiej jak się to widzi, to nie żal będzie umierać.
A nie trzeba koniecznie czytać tych doniesień. Wystarczą własne obserwacje skretynienia ogólnego. Najjaskrawsze jego przykłady dają nam rozmaite organa władzy czyli urzędy.
W Opolu na przykład walczą one z manią plakatowania i ogłaszania, jaka opanowuje społeczność, w sposób dość osobliwy. Z jednej strony „wadza” deklaruje swoje poparcie dla wszelakich form społecznej aktywności. Są specjalne wydziały, biura i trudno wprost zliczyć, czy wymienić sposoby jakimi też chce ona („wadza”) wspierać wszelkie Organizacje Pozarządowe. Czytaj dalej →
Pierwsze kłamstwo, to przypisywanie ludzkości sprawstwa normalnych wahań temperatury na Ziemi. Jest ono niewyobrażalnie wprost bezczelne, bo o ile nie każdy jest w stanie dotrzeć do materiałów ściśle naukowych wykazujących nieprawdziwość takiej hipotezy i przestudiować je ze zrozumieniem, to przecież każdy słyszał w szkole powszechnej o epokach lodowcowych i innych znacznie poważniejszych niż obserwowane obecnie, zmianach klimatu na naszej planecie. Każdy powinien więc umieć zadać sobie pytania: „Czy spowodowali je ludzie?”; „Czy też była ich przyczyną sama natura?” Czytaj dalej →
Było nam miło gościć w Opolu w uniwersyteckiej auli ochotników Ruchu Kontroli Wyborów z naszego województwa. Choć praca, którą wykonali była ich wkładem, inwestycją w lepszą przyszłość własnego ich kraju, a więc i ich własną, to jednak chcieliśmy aby wiedzieli, że ktoś to docenił. Powiedział im o tym opolski koordynator RKW Jurek Łysiak w krótkim przemówieniu inaugurującym nasze spotkanie. Czytaj dalej →
Pani, która skłamała publicznie w ważnej państwowej sprawie wyrzuca z rządu ministrów za to, że dali się nagrać, a sama udaje sie po wskazówki (Będzie fabryka zegarków?) do Mos… pardon, do Brukseli, a potem nawet do Watykanu. (Czy będzie się spowiadać?)
Kto jest winien, że takich ma ministrów? Przecież kiedy sama (?) sobie ten rząd kleciła wiadomo już było o kilku z nich (powszechnie, a służby, których opinii powinna zasięgać, wiedziały zapewne o wielu), że są na nich „kompromaty”. To znaczy, że kryteria doboru były wtedy zupełnie inne niż te stosowane obecnie przy „rekonstrukcji rządu”. Czy to znaczy, że wtedy kto inny sterował tą panią, a teraz robi to inna osoba (instytucja?)?