Archiwa kategorii: Własne
Wyklęci – Niezłomni. Przywróćmy pamięć Naszym BOHATEROM
przesłane mailem
Szanowni Państwo,
niektórzy z Państwa już podpisali petycję w sprawie przywrócenia pamięci naszym Bohaterom, która (także dla mnie osobiście) jest szczególna. Zachęcam do podpisów! A jeśli już złożyli Państwo swój podpis, proszę o rozpowszechnienie petycji wśród jak największej grupy znajomych.
„Nie spoczniemy, dopóki ostatni Żołnierz Wyklęty nie zostanie wyjęty z dołów śmierci. „Łączka” musi być przebadana do końca.”
„Łączka” to miejsce potajemnych pochówków ofiar komunistycznego terroru, które było przez lata cmentarzem niezauważanym i bezczeszczonym. Z tego powodu chciałabym zaprosić wszystkich Państwa do poparcia akcji, której celem jest przywrócenie pamięci naszym Bohaterom:
O co chodzi z tymi kopalniami?
Jacek Bezeg
Z jednej strony wydaje się, że sprawa jest oczywista. Nasze kopalnie wydobywają węgiel za drogo, a więc trzeba je zlikwidować. Przecież można kupić tani węgiel od Australijczyków, bo u nich on nieomal leży na polu. Tak, można. Jednak jak na razie sprowadza się do Polski węgiel z Rosji. Jest gorszy, ale tańszy.
Czy jednak przed podjęciem tak poważnej decyzji jak likwidacja kilku (kilkunastu?) kopalni nie należało by przeprowadzić jakiejś poważniejszej analizy? W końcu budowa kopalni trwa co najmniej kilka lat. Budowa niemieckiej kopalni w pobliżu (15 km) jednej z naszych, zaplanowana jest na trzy lata. Do momentu rozpoczęcia wydobycia. A kiedy osiągną pełną wydajność?
No właśnie. Tam gdzie my kopalnie zamykamy Niemcy budują. Czy nic to nie daje do myślenia naszym „specjalistom” od węgla? Bardzo dziwni są ci „nasi” decydenci. Niby zapatrzeni na Europę, chętni do małpowania wszelkich jej pomysłów, a jednak niektórych ważnych spraw zupełnie nie zauważają. Czytaj dalej
Opolski przegląd muzyczny-Festiwal kolęd i pastorałek 13.01.2015r.
Opolskie dzieci kochają swój kraj i śpiewają kolędy. Ładna sprawa. Warto posłuchać.
Dziękuję za relację Wiktorowi Zającowi
https://www.youtube.com/watch?v=pXCkPQQT7BE&list=UUGcX0De3pweKWWtaQnP3Wcw

koło – bo za sprawą potomka rosyjskich arystokratów profesora Romualda Szeremietiewa. Jego ojciec na tyle pokochał Polkę, potem Polskę i Polaków by próbować pożegnać się z Czerwoną Armią. Ponieważ Armia nie chciała się z nim rozstać, widział syna ostatni raz kiedy miał on dwa tygodnie. Potem wszelki ślad po nim zaginął.