Słychać głosy z różnych stron o tym, że w publikowanych sondażach za zwyczaj się nie ujmuje jednego z kandydatów na prezydenta. Różnie ten fakt jest komentowany. Jedni powiadają, że ma tak małe poparcie, iż nie da się go pokazać. Inni zaś mówią, że to niedbalstwo i to w dodatku nieładne.
Jeśli jest to niedbalstwo, to jest to „niedbalstwo” i „nieuctwo” tego samego rodzaju co w przypadku szefa FBI, który mówiąc do członków żydowskiej diaspory o holocauście postawił Polaków w jednym rzędzie z Niemcami. Czytaj dalej →
Dla wielu powodów, ale tu powiedzieć chcę tylko o jednym. Bardzo istotnym.
Jest on kandydatem poza systemowym. Co to oznacza?
Nie było go wśród tych, którzy milczeli kiedy pewna kobieta publicznie kłamała na temat największej tragedii jaka dotknęła mój kraj.
Nie było go wśród tych, którzy zamiast ją wygnać z Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej uczynili ją jego marszałkiem i którzy traktowali ją tak, jak gdyby miała moralne prawo tę funkcję sprawować.
Nie było go wśród tych, którzy pogodzili się z uczynieniem tej kłamliwej kobiety pierwszym ministrem, premierem rządu polskiego. Czytaj dalej →
Historia rodła jest krótka i prosta. Znak ten powstał jeszcze przed Drugą Wojną Światową, w roku 1933, w czasach kiedy Związkowi Polaków w Niemczech zabroniono używania Orła. Rodło symbolizowało ich związek z Ojczyzną obrazując uproszczony kształt Wisły z Krakowem jako małą kreską. Taki rysunek nie budził sprzeciwu nawet w czasach gdy rządy sprawował Adolf Hitler. Tak było wtedy, ale teraz jest inaczej.
W swej książce „Wojna o pieniądz” chiński ekonomista Song Hongbing przytacza opinię pewnego finansisty. Mówi on, że o ile zakończenie wojny jest sprawą prostą i łatwą o tyle jej rozpoczęcie wymaga wiele ciężkiej pracy. Przykładem takich starań opisanych tamże są negocjacje toczone z Adolfem Hitlerem w kwestii zorganizowania Drugiej Wojny Światowej, zakończone jego zgodą dopiero po otrzymaniu stosownej sumy.