za: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/a-oni-wciaz-z-krzyzem-walcza,12618226259#ixzz3NU4LKxsc
Miesięczne archiwum: styczeń 2015
Jak cywilizacje azjatyckie wchodzą do Polski, na przykładzie działalności tzw. Rzecznika Praw Dziecka.
za: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14648&Itemid=119

dr Jerzy Jaśkowski
Z cyklu: Listy do wnuczka
Pamiętaj: Łatwiej poprowadzić na rzeź stado baranów,
czy do pracy stado wołów,
aniżeli wilka czy lamparta na spacer.
Kochany Wnuczku!
Jak uniknąć broni odurzającej masowego nauczania? Ten bardzo trudny problem zaistniał w Polsce od 1772 roku, tj. od chwili powołania tzw. Komisji Edukacji Narodowej przez specjalnie przysłanego agenta DuPonta. Jak tragiczne efekty może dać taki system, widzieliśmy po latach 1846-48. Pomimo faktu istnienia po Pokoju Wiedeńskim w 1815 roku Samodzielnej Rzeczypospolitej Krakowskiej, negatywny efekt takiego prania mózgów ujawnił się już po dwóch pokoleniach indoktrynacji. Sami Krakusi obalili swoją niezależność i poszli na pański chleb do Wiednia.
Wpływy kosmiczne
za: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3296 polecam
Komentarz • tygodnik „Goniec” (Toronto) • 4 stycznia 2015
Rosyjski historyk Lew Gumilow, znany w Polsce m.in. z monumentalnego dzieła „Cywilizacja Wielkiego Stepu” twierdzi, że przyczyną zjawiska nazywanego przezeń „pasjonarnością”, są wpływy kosmiczne. „Pasjonarność” polega na tym, że lud przez całe wieki pogrążony w letargu i marazmie, nagle ni stąd ni zowąd nabiera niesłychanego wigoru, wyłania z siebie charyzmatycznych przywódców, którzy prowadzą go do podbojów i ekspansji. Tak właśnie było, zdaniem Gumilowa, w przypadku Mongołów, którzy pod przywództwem Czyngis Chana stworzyli największe lądowe imperium w dziejach świata. Oczywiście tłumaczenie takich rzeczy wpływami kosmicznymi przypomina westchnienie bezradności – ale z drugiej strony niepodobna zaprzeczyć, że coś może być na rzeczy.
Czytaj dalej
Obrona życia nie uznaje kompromisów
za: http://www.pch24.pl/obrona-zycia-nie-uznaje-kompromisow,33034,i.html#ixzz3NszhqQ6F

fot. Luka Lukasiak/Forum
