Ciemne tumany nad horyzontem

za:  http://tygodniksolidarnosc.com/pl/7763/73/c/ciemne-tumany-nad-horyzontem.html

Pietrzak

 Jan Pietrzak

 Ponieważ wielu ludzi czerpie wiedzę o rzeczywistości z telewizora, można powiedzieć, że z początkiem nowego roku zmieniła się im rzeczywistość. Wieczorne wiadomości TVP zafundowały sobie nową czołówkę. 

Głównym elementem obrazka jest wieża z ze garem, na wzór czołówki BBC. Niestety, nie jest to Westminster Tower i Big Ben, lecz Pałac Kultury Stalina i Big Syf, w skrócie Syf Stalina, Czytaj dalej

Allah akbar – z tym okrzykiem terroryści idą w bój dla Putina

za:   http://www.sdp.pl/felietony/10910,allah-akbar-z-tym-okrzykiem-terrorysci-ida-w-boj-dla-putina,1424193413

Chmielowska

Jadwiga Chmielowska

Nie tylko meczet w Moskwie ma nosić imię Władymira Władymirowicza Putina, ale i rosyjscy żołnierze z okrzykiem „Allah akbar” walczą na ulicach Debalcewa, zdobywając kolejne terytoria dla największego przyjaciela islamskich terrorystów. Ten, który wymordował połowę muzułmańskiego  narodu Czeczenów, zajął ziemię Tatarów Krymskich raptem jest tym, za którego dla muzułmanina warto umierać! Jak rozumieć to, że kat ich braci w wierze, stał się ich idolem? Zawsze zastanawiał mnie tak sprawnie przeprowadzony  atak 11 września 2001r. Czy mógł być przeprowadzony bez logistycznego wsparcia służb specjalnych? Od 2000 roku prezydentem Rosji był Putin. To za jego prezydentury agenci FSB wysadzali bloki mieszkalne w rosyjskich miastach aby odpowiedzialnością obarczyć Czeczenów. Czytaj dalej

Płacz Biafry

za:  http://www.pch24.pl/placz-biafry,33118,pch.html

Płacz Biafry

fot. STRINGER / REUTERS / FORUM

Andrzej Solak

 W historii nieczęsto zdarzało się, by w jednym szeregu, ramię w ramię, stanęły do walki siły wojującego islamu, sowieckiego komunizmu oraz zachodnich demokracji. A jednak wszystkie wymienione potęgi wystąpiły wspólnie, by zmiażdżyć państwo afrykańskich chrześcijan.

 Nigeria, ongiś brytyjska kolonia, uzyskała niepodległość w roku 1960, na fali dekolonizacyjnej manii, jaka opętała „postępowe” elity Zachodu. Nigeryjski świt suwerenności zajaśniał pokojowo, bez rozlewu krwi. Rychło jednak kraj pogrążył się w chaosie. Wybuchały gwałtowne zamieszki, gangi partyjnych aktywistów prowadziły między sobą okrutne wojny. Lagos – stolica kraju – stało się sceną wojskowych zamachów stanu. Szczególnie groźny był narastający konflikt między muzułmańską i pogańską większością reprezentowaną przez plemiona Hausa, Fulani i Joruba a chrześcijańskim (w głównej mierze katolickim) ludem Ibo.

Czytaj dalej

Podwójne męczeństwo

za:   http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3335

michalkiewicz

Stanisław Michalkiewicz

Ach, biorąc zwłaszcza pod uwagę okoliczność, że mamy akurat Wielki Post, cóż lepiej wyrazi nasze uczucia, niż pierwszy wers jednego z hymnów „Gorzkich żali”: „Żal duszę ściska, serce boleść czuje”, na wieść o męczeństwach, które zatrzęsły opinią publiczną w dwóch krajach: w jęczącej w jarzmie zimnego ruskiego czekisty Putina Rosji i w naszym nieszczęś… to znaczy pardon – jakim tam „nieszczęśliwym”, kiedy przecież bardzo szczęśliwym, pod rządami prezydenta Komorowskiego i premierzycy Ewy Kopacz, kraju. W Rosji od nieznanych sprawców zginął tamtejszy działacz polityczny Borys Niemcow, a w naszym szczęśliwym, to znaczy teraz już chyba niezupełnie szczęśliwym, a być może nawet również nieszczęśliwym kraju, od nieznanych sprawców zginął pies pana profesora Jana Hartmana, biegającego za filozofa. Borys Niemcow był żywą ilustracją trafności perskiego przysłowia, że „dobry kogut w jajku pieje”. Może nie tak dobrą, jak małżonek pani Magdaleny Ogórek, pan Piotr Mochnaczewski, który w 1991 roku został posłem SLD mając zaledwie 21 lat – a już zdążył trafić na „listę Macierewicza” jako zarejestrowany – oczywiście „bez swojej wiedzy i zgody”, jak zresztą wszyscy inni – przez SB w charakterze tajnego współpracownika. Czytaj dalej

Po raz drugi ze swoimi parafianami przeżywam hiperinflację na Ukrainie.

za:   http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15047&Itemid=100

Moi Drodzy!

Hrywna leci na łeb i szyję.

Po raz drugi ze swoimi parafianami przeżywam hiperinflację na Ukrainie.
Nic na obecnej inflacji nie straciłem, bo nie mam żadnych oszczędności. Remont kościoła i odbudowa plebanii pochłaniają wszystkie środki.

Wczoraj swoim parafianom rozdałem naszą najnowszą książkę – Józef Ignacy Kraszewski, „Wieczory Wołyńskie”, Biały Dunajec – Ostróg 2015.

Trzeba będzie znów starszym i chorym parafianom kupić trochę podstawowych produktów żywnościowych – mąka, kasza, cukier itp. Jeśli ktoś chce pomóc naszej niewielkiej wspólnoty rzymskokatolickiej w Ostrogu nad Horyniem, można to uczynić wpłacając ofiarę na konto: 

Stowarzyszenie Ośrodek „Wołanie z Wołynia”
Nr 50 8821 0009 0010 0100 1892 0002

tytułem: darowizna dla parafian w Ostrogu

Drogi Bracie, droga Siostro!
Okaż miłosierdzie i pomocną dłoń dla Rodaków na Wołyniu.
ks. Witold Józef Kowalów


Ostróg nad Horyniem, 2 marca 2015 r.

Dextimus dnia 2.3.15