Moje dziwne miasto Opole – Chwała Kowalczykom!

Jacek Bezeg

kowal

A właściwie to jakie ono być może skoro leży w takim dziwnym kraju. Powiadają tu wszyscy, że komuna upadła już dawno, a nawet dzieci widzą, że nie upadła, tylko usiadła, trochę się schowała, ale nadal pcha wszędzie swoje niewidzialne, a przecież zakrwawione łapy.

Czym innym można wytłumaczyć rozmaite sytuacje jakie się tu u nas zdarzają.

Z jednej strony, to tu właśnie uderzyli ostatni raz Żołnierze Niezłomni, bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie. Przez wysadzenie auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej uniemożliwili mordercom z Gdańska, Gdyni i Szczecina radosne świętowanie. Wymierzyli policzek tym dotkliwszy, że pokazując, iż mogą morderców zabić, jednak ich nie zabili. Czytaj dalej

Pochwały

Jacek Bezeg

Często spotykam się z zarzutem, że u mnie wszystko jest na nie, wiadomości niedobre, a od ich czytania człowiek staje się smutny.

Chciałbym więc raz coś pozytywnie napisać, kogoś pochwalić, podziwiać. Rozglądając się „po okolicy” doszedłem do wniosku, że najbardziej do pochwalenia nadają się Niemcy. Bo oczywiście jeśli chwalić to szczerze, kogoś kto naprawdę jest dobry, a nie dlatego, że go lubię.

Niemców po dwóch światowych wojnach lubi mało kto, więc i mnie trudno będzie zarzucić w tych zaplanowanych pochwałach stronniczość. Czytaj dalej

Widmo powraca

Polska elektrownia jądrowa uzależniona od zewnętrznego finansowania

Jacek Bezeg

Jakieś siły powodują, że widmo elektrowni jądrowej w naszym kraju znowu powraca. Nie wiadomo czy chodzi tylko o otwarcie kolejnego sporu dzielącego nas, czy o coś więcej. Po Fukushimie już nikt się specjalnie do atomu nie pali. Niemcy zaplanowali zamknięcie wszystkich elektrowni jądrowych. Anglicy chcieli budować, ale stwierdzili, że ich nie stać na tak drogą energię elektryczną. Inwestor próbował naciągnąć rząd na dofinansowanie, ale się nie udało. A nasi genialni ekonomiści jednak chcą atomu. Czytaj dalej

Byliśmy w Starym Grodkowie 3 września

Jacek Bezeg

p1 Nadchodzi kompania reprezentacyjna jednostki saperów z Brzegu wraz ze sztandarem.

Ten kilometrowej długości betonowy pas startowy zbudowali Niemcy po to by miały skąd ruszać bombowce nad Polskę w 1939 roku. Niedaleko od niego, kilka lat później, ich ówcześni sojusznicy, a potem przez lata nasi okupanci zamordowali naszych najbardziej wytrwałych żołnierzy za tę ich wytrwałość właśnie, za wierność Polsce. Szczątki ciał zrzucili do lejów po bombach i zasypali, tak by nikt nie umiał ich odnaleźć. By świat o nich zapomniał. Czytaj dalej

Obejrzałem „Ten” film

Maciejewski

Corylus – Gabriel Maciejwski

Jacek Bezeg

Który, no oczywiście wiadomo, że chodzi o „Smoleńsk”. I na sam początek powiem, że polecam jego obejrzenie wszystkim. Młodszym, by poznali atmosferę tamtych lat, starszym, aby ją sobie przypomnieli. Nie tylko atmosferę, ale i pytania. Wtedy ważne, gorące teraz już może zamglone przez mijający czas, a przecież nadal pozostające bez odpowiedzi.

Ten film, podkreślę, to prawda o naszych uczuciach, odczuciach i wrażeniach z tamtych lat. To prawda o wydarzeniach, marszach, modlitwach, demonstracjach, w których braliśmy udział. To tylko wystarczy aby był ważny. Oczywiście obraz ten dla każdego z nas będzie inny, bo kiedy ja się pod krzyżem modliłem to wyglądało nie tak jak pokazano w kinie, ale bardzo podobnie. Czytaj dalej