Lekko szalone konferencje

Jacek Bezeg

 

To takie przykre kiedy człowiek widzi tyle głupoty w sprawach naprawdę poważnych. Na przykład pod adresem http://www.wnp.pl/wiadomosci/310995.html dowiadujemy się, że poważne państwa decydują się na całkowitą rezygnację z energetyki opartej na węglu i chcą przejść całkowicie na gaz. W przypadku nie posiadających ani jednego ani drugiego zrozumiałym jest takie zachowanie, ale kiedy podobnych decyzji oczekuje się od Polski, to doprawdy trudno się nie zdenerwować.

Przypomnę sytuację: Nie za bardzo umiemy magazynować energię i dlatego powinna być wytwarzana wtedy gdy jest na nią zapotrzebowanie. Takie źródła jak wiatraki czy fotoogniwa posiadają więc istotną wadę skoro ich wydajność jest bardzo trudna do sterowania. Można z nich korzystać tylko wtedy gdy posiada się inne elektrownie przygotowane do szybkiego uruchomienia kiedy wiatr przestanie wiać lub słońce schowa się za chmurami. Podobny, lecz zgoła odwrotny problem, stwarza energetyka jądrowa. Takie elektrownie bardzo źle znoszą sytuacje kiedy wyprodukowanej mocy nie mają komu oddać. Na placu boju zostają więc elektrownie opalane węglem lub gazem.

Dowcipem podobnym do marchewki będącej owocem jest spalanie w elektrowniach zbudowanych „pod węgiel” zmielonego na pył drewna uznanego za OZE ponieważ jak drzewo się zetnie, to może inne w tym miejscu urosnąć. Co o tym powiada obsługa tych elektrowni nie będę cytował, aby także dzieci mogły to czytać.

Dlaczego mówiłem o głupocie na wstępie?

Mieszkam w pobliżu elektrowni węglowej i swego czasu zwiedziłem ją dość dokładnie. Wszystko co przy okazji produkcji energii elektrycznej z pieca wychodzi jest z zyskiem sprzedawane. Dwutlenek węgla jedyny oddawany jest za darmo, a w oparciu o lekcje biologii jakie swego czasu miałem w szkole podstawowej oraz wnioskując z doświadczeń ogrodników zasilających nim swoje szklarniowe uprawy, podejrzewam, że przed uczciwym sądem mogliby energetycy wydębić od okolicznych rolników i leśników jakieś pieniądze właśnie z tytułu tej emisji powodującej większe przyrosty roślin.

Dla kraju nie posiadającego ani węgla, ani gazu obojętne jest co zakupi, jednak Polska nie powinna mieć żadnych wątpliwości. http://niezalezna.pl/208928-polska-energetyka-odejdzie-od-wegla

Przy dzisiejszej technice spalania i oczyszczania spalin nie ma dla otoczenia żadnej różnicy czy elektrownia spala gaz czy węgiel. Transport gazu jest zapewne wygodniejszy, ale czy bezpieczniejszy?A jego magazynowanie tak ważne dla zapewnienia ciągłości dostaw to już duży problem.

Kiedy techniki magazynowania energii jeszcze, jeszcze trochę się rozwiną to może faktycznie oprzemy się na fotoogniwach i wiatrakach, ale obecnie nie jest to zbyt sensowne. I żadne, nawet najbardziej międzynarodowe konferencje niezależnie od wysokości stanowisk ich uczestników nie są w stanie tego zmienić.

Nie wiem ile już milionów wydano na kompletnie bezsensowną energetykę jądrową. Kiedyś mówiono o 60 na samą reklamę tematu. Gdyby się znalazł ktoś kto zechciałby koniecznie jakieś przyszłościowe tematy w energetyce finansowo wesprzeć, to może lepiej byłoby się zająć geotermią, albo właśnie metodami magazynowania energii.

Wiem od górników, że poniżej pewnego poziomu w kopalnianych chodnikach jest tak gorąco, że praca jest tam bardzo uciążliwa.

Nikomu nic to nie daje do myślenia, że wszelkie metody chłodzenia są niewydolne?

Podobnie jest z innym górniczym problemem. Metan. Tylu już górników straciło życie w jego płomieniach i wybuchach, a gazu nadal w kraju nie mamy.

Na szczęście ruszyła sprawa elektrowni wodnych http://takdlaodry.pl/kerm-zaakceptowal-budowe-stopnia-w-siarzewie/ Wzdłuż Odry, a zwłaszcza wzdłuż Wisły powstać może ich całkiem sporo jeśli plany ministra Gróbarczyka zostaną zrealizowane. Bilans energetyczny kraju zostanie uzupełniony o obiekty przez energetyków ulubione, bo pozwalające się łatwo włączać i umiejące się elastycznie dopasowywać do zmiennego zapotrzebowania.

 

Zobacz też:

. http://jacekbezeg.pl/2017/11/12/nie-ma-to-jak-prawdziwa-milosc/

37 total views, 3 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *